środa, 21 marca 2018

SIMPLE OOTD / chrzest Maksymiliana


Powrót do przeszłości, a konkretnie do dnia, kiedy to Nasz mały Maksymilian miał swoje święto - swój Chrzest Św. Tylko mamy wiedzą ile energii pochłania ubranie, przebranie, przeniesienie z jednego miejsca w drugie takiego małego brzdąca. Tylko mamy wiedzą, że rozpuszczone włosy są tylko jedynie na moment do akceptacji, a wysokie buty najlepiej zamienić na coś mniej inwazyjnego.
Mam dość klasyczne podejście. Lubię prostotę pomimo miłości do rocka i cięższych klimatów. Lubię czasami założyć coś, co na wieszaku niekoniecznie mnie potrafi zauroczyć. Jestem tylko kobietą, a kobiety są zmienne, ciekawe i... zawsze mają rację (z tym to serio).
Nie udały mi się poszukiwania sukienki na Chrzest dziecka, w pewnym momencie poczułam się zrezygnowana i cholera, już nie miałam sił na maratony sklepowe. Jakimś cudem na ostatnią chwilę w moje ręce wpadły te nietuzinkowe eleganckie spodnie z Zary (Zara nigdy mnie nie zawodzi) i piękny beżowy płaszcz, którego niestety nie ma na tych zdjęciach. Poddałam się i szczerze, chyba częściej muszę się poddawać w takich sytuacjach!




___________
spodnie, koszula - Zara
pasek - Gucci


0 komentarze

Prześlij komentarz