piątek, 5 stycznia 2018

#ZARA OUTFIT & new hair


Śniegiem nacieszyliśmy się zaledwie kilka dni, ale biorąc pod uwagę panujący klimat - jest okej. Teraz wychodząc na popołudniowy spacer, można śmiało rozpinać kurtki, albo nawet całkowicie z nich zrezygnować. OK, nie o pogodzie pisać będziemy, bo do pogodynki mi daleko, ale miło czasami wrócić wspomnieniami do mroźnych poranków i odśnieżania głównego wejścia do domu. Tak już my ludzie mamy, że latem tęsknimy za zimą, a zimą za latem - grrrr!
Dzisiaj pierwsza odsłona moich "nowych" włosów. Olaboga, nie pamiętam kiedy zdecydowałam się na taką długość (moje kudłacze sięgały pasa), chyba dawno dawno temu w szkole podstawowej. Mimo wszystko, zmiany są potrzebne ✩ a my kobiety uwielbiamy je najbardziej! Czujemy się wtedy odświeżone, piękniejsze, pewniejsze siebie... taaaak, ja czułam się jedynie lżejsza o parę kilogramów zrzuconych z mej głowy! :d Nawiązując, kolor włosów jest aktualnie naturalny. Zrezygnowałam z niepotrzebnego farbowania jakieś 3-4 lata temu.






______________
KURTKA - ZARA 
BLUZA - ZARA
BUTY - ZARA
SPODNIE - ZARA
PLECAK - @ELEN STORE

0 komentarze

Prześlij komentarz