sobota, 23 grudnia 2017

FIT KOKOSOWO-KAKAOWY PUDDING


Serio, nie należę do wybitnych kucharzy. Jem zdrowo, ale lubię prostotę i nie spędzam całego, a nawet pół dnia w kuchni. Jeszcze kilka lat temu nie mogłam zmotywować się do samodzielnego pójścia i uszykowania czegokolwiek do jedzenia, o pieczeniu ciast i tworzeniu przeróżnych kolorowych deserów, nawet nie wspomnę. Ba! Niekiedy moje kanapki wyglądały jakby już wcześniej ktoś je spożywał. Obrzydliwe, ale prawdziwe. 

Dzisiaj moje umiejętności kulinarne nie są warte żadnego złotego medalu, ale momentami bywam z sama z siebie dumna, gdy wykonam coś, co jest smaczne i zdrowe (niekoniecznie wyglądające jak "najpiękniejsze desery/dania świata"). Wystarczy chcieć - sama się o tym często przekonuję. 
Przejdźmy do dzisiejszego deseru, jakim jest KOKOSOWO-KAKAOWY PUDDING.

Nigdy nie byłam wielką fanką kokosa, jego zapach wprawiał mnie w dziwny stan i wolałam go po prostu unikać, dopiero mój przekonujący narzeczony zdołał mnie namówić do spożywania dań i deserów z kokosem, niekoniecznie w roli głównej, więc powiedzmy, że źle nie było.

WŁAŚCIWOŚCI KOKOSA 
Kokos jest bogaty w błonnik, magnez, potas, fosfor i kwas foliowy. Znajdziemy w nim również witaminę C, która wpływa korzystanie na kolagen w skórze, oraz witaminę B, która natomiast wspomaga nasz układ nerwowy. 
Niewątpliwie to biało-brązowe cudo jest wyjątkowe i należy je spożywać dla własnego zdrowia, a nawet pięknego wyglądu zewnętrznego bo jak wiecie, kokos jest coraz częściej stosowany w kosmetyce (produkowane są z niego: maseczki do włosów, oliwki do ciała, maści do smarowania etc.). 


SKŁADNIKI (na dwie porcje):

  • 1 szklanka płatków owsianych 
  • 2 puszki mleczka kokosowego 
  • 3 łyżki nasion chia 
  • 4 łyżki prawdziwego kakao 
  • 4 łyżki wiórków kokosowych 
  • 4 łyżki syropu klonowego lub daktylowego 
  • szczypta soli 

WYKONANIE: 

Wszystkie składniki łączymy ze sobą w misce dokładnie mieszając. 
Gotową masę wlewamy do słoiczków i odstawiamy do lodówki na całą noc. 
GOTOWE! 



0 komentarze

Prześlij komentarz